Lidzbarska Magdalena


W ceramice zakochałam się latem 2020, a już od jesieni 2021 mam własną pracownię: AQUAMARINE CERAMICS. Kocham glinę za to, że można z nią zrobić absolutnie wszystko, tylko trzeba wiedzieć jak i wykazać się ogromną cierpliwością. I za nieprzewidywalność – nigdy do końca nie wiadomo, co wyjdzie, dreszcz ekscytacji odczuwam przy każdym otwarciu pieca.


W moich pracach czerpię przede wszystkim z natury. Uwielbiam lokalną roślinność - trawy, kłosy, zioła, liście… Kocham mieszać szkliwa. Lepię głównie techniką z płata, przedmioty użytkowe i dekoracyjne.


Glinę cenię również za jej walor terapeutyczny. Uczestnicy moich warsztatów (wiek 3- 70+) twierdzą, że po zajęciach wychodzą zrelaksowani, wyciszeni, radośni… Ja sama mawiam, że sprzedaję radość. Nie dość, że spędzamy świetnie czas wymieniając się informacjami, nt. tego co się dzieje w naszym mieście, relaksujemy się dzięki sensorycznym walorom gliny, to jeszcze później wychodzimy z czymś pięknym i niepowtarzalnym.


Dzięki glinie poznałam fantastycznych ludzi i z wielką radością buduję społeczność wokół mojej pracowni. Codziennie utwierdzam się, że moja decyzja o porzuceniu etatu była słuszna. Z pasją odkrywam nowe techniki i cieszę się, że tyle jeszcze przede mną! To temat-rzeka, życia nie starczy, by poznać wszystkie tajemnice ceramiki.



POWIAT WEJHEROWSKI






4 komentarze
logo-01.png